Na MaGiCzNe MrĄgOwO nie liczyłbym, bo w zeszłej rundzie też były osoby powtarzające to słowo jak zaklęcie - nie pomogło. A co do usprawiedliwiania przez clonera, to jedna przynajmniej rzecz wyszła w Magazynie OE na TVN-ie. Według tabeli zdobytych punktów na wiosnę, to Wisła jest na piątym miejscu, a Legia jest na miejscu trzecim, tyle, że od końca - tego statystykami nie da się usprawiedliwić.
Jesli próbować ze statystykami, to owszem Legia z Cracovią nie wygrała na jej stadionie od 30 lat, ale poza 4 latami Cracovia była w tym czasie poza pierwszą ligą, więc za dużo sobie nie pograli... Tymczasem Wisła od powrotu Arki do ekstraklasy męczy z nią się okropnie, podobnie jak z Płockiem na wyjeździe - za Kasperczaka potrafiła przegrywać 3 bramkami...
Trzeba czekać aż forma przyjdzie, byle tylko nie wtedy gdy będzie już po wszystkim (na przykład jestem pewien, że Wisła wygra w Bełchatowie)... A zresztą nawet kiedy przyjdzie, to pewnie będziemy pomstować na brak skuteczności



