Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 18 mar 2007, 23:36

Piszę na własne życzenie, bo sytuacje sam na sam jakie mieli Brożek z Paulistą sami byście panowie strzelili. Zresztą oni też, bo przecież Brożek, twierdzący, że nie potrafi grać głową, potrafił strzelić w ostatnich derbach głową z prawie zerowego kąta, a gola Paulisty z Basel wszyscy widzeli. Tylko niestety kiedy na drodze staje tylko bramkarz, to kolana zaczynają się trząść. Nie mówię o przebiegu, bo cały zespół zagrał źle, nie oceniam na podstawie jednego meczu obrońców, ale według mnie ten mecz powinien zostać wygrany nawet z taką grą.

Na MaGiCzNe MrĄgOwO nie liczyłbym, bo w zeszłej rundzie też były osoby powtarzające to słowo jak zaklęcie - nie pomogło. A co do usprawiedliwiania przez clonera, to jedna przynajmniej rzecz wyszła w Magazynie OE na TVN-ie. Według tabeli zdobytych punktów na wiosnę, to Wisła jest na piątym miejscu, a Legia jest na miejscu trzecim, tyle, że od końca - tego statystykami nie da się usprawiedliwić.

Jesli próbować ze statystykami, to owszem Legia z Cracovią nie wygrała na jej stadionie od 30 lat, ale poza 4 latami Cracovia była w tym czasie poza pierwszą ligą, więc za dużo sobie nie pograli... Tymczasem Wisła od powrotu Arki do ekstraklasy męczy z nią się okropnie, podobnie jak z Płockiem na wyjeździe - za Kasperczaka potrafiła przegrywać 3 bramkami...

Trzeba czekać aż forma przyjdzie, byle tylko nie wtedy gdy będzie już po wszystkim (na przykład jestem pewien, że Wisła wygra w Bełchatowie)... A zresztą nawet kiedy przyjdzie, to pewnie będziemy pomstować na brak skuteczności ;).

Wróć do „Polska”