Meczetinio pisze:he jakby Bracelona odpadała z Pucharu , zajęła 2 lub 3 lokate w lidze to mozna by mówić o swoistym upadku dawnej Bracy,która w tamtym sezonie była nie do pokonania,mimo wzmocnień Braca gra słabiej ,jest to przykład ze nie zawsze sie wygrywa i że nawet Ronaldihno moze sie zmęczyc . Mam nadzieje ze Bracelona w tym sezonie nic nie osignie bo podziało by to na graczy jak kubeł zimnej wody, co za rok moze przynieść triumfy na wielu "frontach"
Upadek... Ta i jeszcze wszyscy beda chcieli odejsc. Upadek to miala pewna druzyna w zeszłym sezonie(a moze i wiecej ekip).
Wracajac do tematu, została liga i CdR, wiec wypadałoby ja wygrac. Nie wazne na kogo wpadnie Barca w półfinale, bo pewnie i tak z Sevilla sie spotkac bedzie trzeba. Co gorsza ewentualnie w dinale beda chcieli sie odgryzc za porazke w lidze
Ronaldinho nalezy zyczyc czarowania na boisku, strzelania i asystowania jak to mialo miejsce od czasu jego przejscia do Barcy...



