Tak,ale gdy przepisy te prowadza do takich absuródw, jak juz nieraz podawane tu przykłady, to tez jest walka z marginalizacja homoseksualistów?Chlopaczek pisze:Nie wiem czy zauwazyles ale te przepisy nie godza w innych obywateli.Jest to walka z marginalizacja homoseksualistwow i proba zapewnienia im rownych praw.Poniewaz sa to ludzie i na pewno nie ludzie nizszej kategorii.Czyz nie?
Przykłady? To zapewne główni przedstawiciele mniejszosciChlopaczek pisze:Doprawdy?Prosze przyklady bo z moich obserwacji wynika ze to nie homoseksualisci uciekaja sie do takich metod i nie rzucaja kamieniami w heteroseksualistow (naturalnie ze wsrod homoseskualistow sa osoby agresywne nie ma na to sily ale z pewnoscia nie jest to na taka skale jak wsrod ich przeciwnikow).Zaraz dojdziemy do konkluzji ze heteroseksualisci sa uciskani przez homoseksualistow.
homoseksualnych, chocby pan Biedron, którzy brak przychylnosci dla swoich pomysłow, porównuje do sytuacji z III Rzeszy.
Wiesz, mnie do kościoła nikt za reke nie ciągnie. Jak chce ide, nie chce nie ide. Chce sie uczy religi to sie ucze, niechce sie uczyc, to sie nie ucze, jak chce ksiedza to domu wpuścic, to to robie, jak nie, to tego nie robie. CChlopaczek pisze:Nie rozumiem sensu pierwszego zdania.Czyzbys chcial zaprzeczyc indoktrynacji ktora jest w Polsce powszechna?
Ale to do innego tematu,choc smiem podejrzewac, ze dla ciebie wiara = propaganda.
To tyle na dzis, ide spac.



