Pomijam zapewnienie dobrych środków do życia. Idąc normalnym tokiem rozumowania nasz świat zrobiony jest tak że facet facetowi dziecka dać nie może więc to troche wbrew logice.
Czy małe dziecko ma prawo wyboru życia pod jednym dachem z 2 homoseksualistów ? Myśle że gdyby miało to raczej by się nie zdecydowało. Okres dojrzewania tego dziecka byłby napewno zachwiany bo jak dobrze znamy polskie szkoły łatwego życia to ono tam by nie miało.
Po trzecie istnieje zawsze większa możliwość że to adoptowane dziecko pod wpływem tego co widzi i doświadcza w domu samo weźnie przykład z " rodziców " i stanie się homoseksualistą.



