Tylko że Polskie społeczeństwo w tej sprawie jest mocno podzielone.Chlopaczek pisze:Przypadek aborcji udowadnia nam ze mozna przeprowadzac pewne dzialania nawet wbrew opinii spoleczenstwa danego kraju.
Może i nie ma ale jak to inaczej nazwaćChlopaczek pisze:Ok to sprawa indywidualna ale przypominam ze nie ma takiej "choroby" wedlug WHO.
Dla człowieka z normalnymi poglądami seksualnymi czyli powiedzmy że zdrowego obserwowanie homoseksualizmu daje odczucia negatywne i nie powinno być w żadnym stopniu obraźliwe nazywanie takich ludzi chorymi.
Bo o tym się pisze i o tym się mówi. Nikt nie pisze o tym że ojciec odprowadził swoje dziecko za ręke do szkoły a potem je odebrał. Myśle że rodzin patologicznych w stosunku do rodzin normalnych jest zdecydowanie mniej. Zresztą i tak nie wiesz jakby było w przypadku rodziny homoseksualnej bo każdy człowiek może pić i mieć napady agresji, nawet homoseksualista i to że dziecko trafi do takiej rodziny nie jest gwarancją że uniknie przemocy w domu... zresztą już sam fakt życia w takiej "rodzinie" pozostawia wiele pytań o jego przyszłość i wychowanie.Chlopaczek pisze:Czy malo jest przykladow rodzin w ktorych maz bije zone a w szafce maja przyrzady do sado-maso albo jak napisal Bellus gaszenia papierosa na czole dziecka?



