Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 22 mar 2007, 22:20

Chlopaczek pisze:Jezeli za sens naszego istnienia postawimy rozmnazanie sie to mozna faktycznie dojsc do wniosku ze nie ma w nim miejsca dla homoseksualistow (podobnie jak dla osobnikow bezplodnych albo aseksualnych tudziez osob ktore po osiagnieciu pewnego wieku traca zdolnosci do prokreacji lub niesie ona ze soba pewne powazne komplikacje - czyli calkiem pokazna liczba ludzi nam sie uzbiera mogliby w zasadzie isc na odstrzal poniewaz ich byt przestaje byc uzasadniony).Takie zalozenie troche splyca czlowieka ale niech bedzie
No nie o to chodzi. Trochę źle prowadzisz swoje myśli. W interesie każdego osobnika jest, żeby to jego DNA było przekazywane dalej. Jak wiadomo im więcej osobników tym większa konkurencja. Wiec nie mapowodu na eliminację ludzi nie posiadających potomków - np. Pan poseł Piłka, największy orędownik robienia dzieci w Polsce jest teoretykiem.
Czy spłyca? Oczywiście, że tak. Je
dnak wiele zachowąń ludzi poprzez taki a nie inny pierwiastek da się wytłumaczyć. Tyle, że socjobiologia nie mówi, że tylko to przekazanie gatunku się liczy. Mówi o tym, że w okreslonych sytuacjach zwycięża albo czynnik cywilizacyjny albo ten który posiadamy jako zwierzę. Czy jesteśmy zwierzętami? To temat na zupełnie inną rozmowę, bardzo ciekawy i kontrowersyjny, ale nie na teraz. Tak czy inaczej, analogicnzie jak u zwierząt w określonych sytuacjach uruchamiają się u nas określone hormony. Do rzeczy jednak.
Chlopaczek pisze:izolowac co ma teraz miejsce (mowa nie tylko o Polsce).

Mógbyś rozwinąc tą myśl? W jaki sposób są izolowani w Polsce? Czy ogólnie w innych krajach?
Chlopaczek pisze:Skoro widzisz wiele rzeczy wartych uwagi w kosciele to musze zadac pytanie w czym tak bardzo przeszkadzaja Tobie i innym homoseksualisci.

NIe rozumiem, ciągu przyczynow skutkowego jaki tu ma miejsce? Co ma moje widzenie Kościoła do takiego czy innego podejścia do homoseuksalistów.
Chlopaczek pisze:malzenstwa osob tej samej plci

Nie ma czegoś takiego. W słowie małżeństwo zawiera się to, że jest to związek mężczyzny i kobiety. Tego nie zmienisz.
Nie przeszkadzają mi homoseksualiści. Bo jak by mieli mi przeszkadzać? Ja jestem hetero i tyle. Jestem za tym, że żadna grupa społeczna nie powinna być uprzywilejowana. Nie widzę też tego jak to państwo uciska homoseksualistów...

Kiedyś usłyszałem taką wypowiedz jednego ze znanych polityków prawicy - na pytanie o to co uważa na temat obściskujących się par homoseksualnych na ulicach, w parkach etc stwierdził, że dokładnie to samo co w przypadku par hetero. Za czasów jego rodziców i dziadków pewne rzeczy były nie dopuszczalne w miejscach publicznych.

To jest cytowane z pamięci i pewno trochę przekształcone. Jednak sens jest zachowany. Kiedyś spoleczeństwo było bardziej pruderyjne i pewnych rzeczy nie było widać.
Czy się z tym zgadza, że kiedyś było lepiej? Hmm, trudno powiedzieć. Coś w tym jednak jest.
Chlopaczek pisze:Nie wiem co robiono w Skandynawii 100 lat temu wiem tylko ze teraz w panstwach ja tworzacych ludzie sa duzo bardziej tolerancyjni niz u nas a odsetek przestpstw jest o wiele mniejszy pomimo odrzucenia tak zwanych wartosci i moralnosci chrzescijanskiej oraz stalego spadku osob uczeszczajacych do kosciola (jeden z wielu typowych symptomow wystepujacych w krajach wysoko rozwinietych chociaz nie wszystkich).
Więc może hipoteza co do łączenia tolerancji z mniejszym odsetkiem przestępstw jest nie do końca przemyślana?
Chlopaczek pisze:Calej sprawy by nie bylo gdyby grupa oszolomow (jak rowniez grupa zwyklych szarych obywateli ktorych widocznie czerpia satysfakcje w zagladaniu komus pod koldre) nie roscila sobie prawa do decydowania o zyciu innych co ma miejsce takze w zwiazku z aborcja i eutanazja oraz wpajaniu tymze szarym obywatelom ze homo jest zlem (kolejny wklad kosciola w historie ludzkosci jupi).

Jakiego zaglądania? O czym Ty mówisz? Przeciez nikt nie wprowadza ustawy zakazujacej homoseksualizm. NIkt nie nakłada na nich innych praw, podatków, nie stosuje banicji, nie kastruje, etc. Nikt nikomu pod kołdrę nie zagląda. A jeśli się mylę, to pokaż mi konkretne ustawy bądz projekty ustaw dotkające w ten sposób praw homoseksualistów.
Chlopaczek pisze:chociaz uwazam iz "inter pedes puellarum est voluptas puerorum" czyli ze przyjemnosc chlopcow znajduje sie miedzy nogami dziewczat (dzieki kolezanko) to nie mam zamiaru mowic komus co ma w zyciu robic.

Ciekawy cytat, muszę go sobie gdzieś zapisać.


edit // fieldy
Chlopaczek pisze:Panowie w krawatach chca decydowac co kobiety maja robic ze swoim cialem.Jestem temu przeciwny.
Swietnie to ujela Magdalena Sroda ktora powiedziala do poslow ze gdyby to oni musieli rodzic dzieci to aborcja bylaby zawsze mozliwa.
Mężczyzna nie jest w stanie urodzić dziecka - ma zbyt słaby układ nerwowy. To tak w woli ścisłości.
Płód to nie jest ciało kobiety tylko żywa istota - człowiek, to nie jest obcinanie sobie paznokci u stóp.
Niezmiernie cieszy mnie wasza troska o porzucone nieszczesliwe dzieciaki.Widac ze bardzo przejmujecie sie ich losem.Jest w was duzo milosci i empatii.Wydaje sie ze niektorzy niemal juz zdecydowali sie na adopcje takiego dzieciaka w przyszlosci.Jezeli wejdzie prawo pozwalajace parom homoseksualnym na dokonywanie adopcji to nalezy sie spodziwac iz katolicy a takze niekatolicy majacy na uwadze dobro dzieci szturmem rusza do domow dziecka i hurtowo zaczna dokonywac adopcji byle tylko uchronic milusniskich przed homoseksualnymi rodzicami.
Tak trzymac!
Popis erudycji i demagogi.

Co do aborcji jeszcze:
http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news ... 80027,2943
pod rozwagę do czego doprowadza zbyt liberalne prawo...

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”