Owszem dzialaja, ich szyldy nie sa ukryte ale ich dzialanosc jest nieco ukryta - nie jest napisane wprost czym sie zajmuja, np na billboardach czy zwyklych wizytowkach, strona www nie jest napisanee ze jest to dom publiczny ale jest to w "zgrabny" sposob ujete - ze niby taniec go - go, masaze, striptease, jakuzi itp - nie ma wzmianek o uslugach seksualnych a wiadomo co tam sie dziejebellus pisze:Czemu uważacie, że domy publiczne są nielegalne? Przecież działają, ich szyldy nie są jakieś ukryte, tylko są wielkimi świecącymi neonami. Tutaj pojawia się problem opodatkowania tej dzialalności.
Nie mozna zarejestrowac tej dzialanosci jako "dom publiczny" a burdele dzialaja jako nocne kluby, salony masazu czy nawet gospodartswa agroturystyczne
Poza tym sutenerstwo jest karane czyli wlasciciel aktualnie "legalnego" burdelu moglby miec problemy. Zas jezeli teraz policja wchodzi do danego przybydku i pyta sie dziewczynek co robia tutaj to najczestsze odpowiedzi
- sprzatam
- masuje
- tancze
- jestem kelnerka



