Podalem Ci te blizsze przyklady.Dla nauczycieli o sklonnosciach homoseksualnych nie ma miejsca w polskich szkolach.To nie jest izolowanie?Zakaz przemarszu Parady Rownosci przez ulice Warszawy wydany przez Kaczynskiej gdy byl jeszcze prezydentem tego miasta (pewnie dalej by takie marsze nie mogly sie legalnie odbywac gdyby nie naciski UE).Zamkniecie klubu "Le Madame" ktory mozna powiedziec byl kolebka i miejscem spotkan homoseksualistow oraz ludzi ich popierajacych.bellus pisze:
Kraje muzumańskie ok, tyle, że to kultura nie chrześcijańska - nie zachodnia. Nie ma czegoś takiego jak Chirac powiedział - Europa ma korzenie islamskie. Chodziło mi o przykłady bliższe - takie zza miedzy nijako.
Pierwsze z brzegu przyklady.
Troche sie zagalopowales i pojechales jakimis teoriami i definicjami.Tylko ze ja wskazalem na to ze jezeli sa osoby homoseksualne piastujace wysokie stanowisko w naszym panstwie (a z pewnoscia takie sie znajda) to nie maja mozliwosci ujawnienia swojej orientacji bo zostana zniszczone.Siedza cicho.bellus pisze:Kilka uwag:
(ciach)
Homoseksualny kandydat moze miec nawet najpiekniejszy program ale ludzie go nie popra bo jest gejem.O to tutaj chodzi.O to ze Polskie spoleczenstwo jest pelne uprzedzen i stereotypow.Swiadomosc ze facet wklada nie w ta dziurke co trzeba skutecznie przysloni ewentualne korzysci dla kraju po wyborze takiego kandydata.Chyba zgodzisz sie ze mna ze w wyborach chodzi o wybor ludzi ktorzy beda mieli pozytywny wplyw na zmiany zachodzace w Polsce?
Wiec w teorii oczywiscie nikt nie broni aby homoseksualista ubiegal sie na przyklad o urzad prezydenta wiadomo jednak iz jezeli ujawni swoja orientacje to co by nie robil nie ma zadnych szans na zwyciestwo.Nie w Polsce.
Bellus czy Twoje zycie opiera sie tylko na definicjach i prawach?Czy one je warunkuja calkowicie?Definicja to ustawa tamto mezczyzni nie moga rodzic bo sa na to za slabi.Wyjdz czasami z tego swojego uporzadkowanego definicjami zycia i spojrz na sprawe troche szerzej niz przez pryzmat tego co mowi jakis zapis nawet jezeli jest tak wazny jak Konstytucja.bellus pisze:Konstytucja jasno mówi - małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jako najwyższa w tym kraju ustawa definiuje bardzo jednoznacznie tą sprawę.
Fajnie gdyby nasze wladze zawsze dzialaly zgodnie z zapisami konstytucyjnymi.Wtedy ja bym nie musial sie tak stresowac ze rozdzial kosciola od panstwa jest tylko zapisem konstytucyjnym (martwym notabene).Ze rownosc wszystkich obywateli wobec prawa i prawo do swobodnego wyrazania swoich pogladow sa tylko zapisami konstytucyjnymi ktore nijak maja sie do rzeczywistosci.
To moze nie obserwuj przez caly wyklad tej migdalacej sie do siebie pary bo na dluzsza mete to faktycznie moze wydac sie nurzace.bellus pisze:Wybacz, ale jak widze u siebie na wykładzie pare liżącą się całe 1,5 godziny to mnie jakoś odrzuca. Pewne wyuzdanie społeczne (ogólne) sprawiło, że widać dużo więcej rzeczy. Spraw, które były kiedyś robione w miejscach intymnych.
Wspomniales w jednym z poprzednich swoich postow ze byc moze "kiedys bylo lepiej" - z pewnoscia za Hitlera bylo lepiej.Zreszta piszac tamte slowa miales na mysli ze nie bylo takiej swobody seksualnej (nazwij to rozwiazloscia jezeli chcesz) wiec nie uzywaj jako argumentu w tej sprawie jakis nizszych podatkow poniewaz to inna sfera zycia.bellus pisze:2 wieki temu podatki były znikome a nie tak jak teraz. Ba za Hitlera podatki były wielokroteni mniejsze, a przecież to był socjalizm.
Bycie gejem w naszym kraju to nie zawod.To przeklenstwo.bellus pisze:Przecież nie zakazuję tej propagandy. Tylko stwierdzam fakt, że ma ona miejsce. Co do innych marszy (innych grup społecznych, nie zawodowych - bycie gejem to chyba jeszcze nie zawód?) to też w jakimś stopniu uprawiają propagandę - gornicy, etc. Już pisałem, też że nie każdej grupy zawodowej. Żołnierze w służbie czynnej nie mają prawa do manifestacji, marszy, etc. To tak w woli ścisłości.
Zostawmy temat propagandy.Ty ja widzisz ja jej nie widze.Nie tak dawno bylem u okulisty i po takiej wizycie mam krystalicznie czyste spojrzenie na swiat
Zbytnio sie zapedzasz.Jezeli homoseksualisci dostana prawa na rowni z prawami heteroseksualnych malzenstw to tym samym powinni otrzymac prawo do adopcji.bellus pisze:Co jeszcze do tego, że to nie jest równe traktowanie. Pewne sprawy są zamkniętym klubem - takim gdzie jest selekcje. To jest naturalne i normalne, że są tekie kluby. Takim klubem jest małżeństwo. A z recji tego, że tylko małżeństwo może adoptować dziecko to wychodzi na to, że homoseksualiści nie mogą mieć prawa adopcji.
Juz mi sie nawet nie chce sprzeczac o definicje malzenstwa.Niech bedzie ze homo maja zwiazki partnerskie.
Korzysta obrazajac.bellus pisze:Nie ma utstawy nie ma problemu. Nie zmienisz opinii pojedynczych ludzi. Chyba, że chcecie odwrotnej ustawy - zakazującej wypowiadania się negatywnie o gejach? Wtedy to Pan Wierzejski nie mógłby tak cześto zabierać głosu. Mamy wolność wypowiedzi i On z niej kożysta.
Moze wprowadzimy ustawe podobno do tej ktora broni uczuc religijnych?Niech broni rowniez uczuc homoseksualistow (hetero tez niech ja rowniez na tym skorzystam).W koncu jestes za tym aby zadna grupa spoleczna nie byla uprzywilejowana.
Moglbys nie odwracac kota ogonem i odpowiedziec na pytanie?Ja napisalem ze zarodek jest ciagle cialem kobiety i to ona powinna decydowac o tym czy chce go zachowac czy nie chce (a w sytuacji zagrozenia zycia czy zajscia w ciaze ktora jest wynikiem gwaltu jest to dla mnie sprawa oczywista).Jezeli jest cialem obcym pasozytujacym to tym bardziej powinna miec prawo decydowania czy chce takie cialo obce w sobie nosic.bellus pisze:To zostaw ten zarodek w w organizmie matki i poczekaj 9 miesięcy. Co się urodiz? Krowa? Koń? Małpa? Nie człowiek, taki jak ja czy Ty.
Nie wyskakuj z jakimis 9 miesiacami.2 tygodniowy zarodek to nie czlowiek .Nie ma swiadomosci nawet.Nie podasz na obiad jajka mowiac "czestujcie sie kurczakiem".
Ale chyba panstwo nie czerpie z tego zadnych profitow (mam nadzieje ze zaraz oswiecisz w tej sprawie) a o to tutaj chodzi?W Czechach bodajze zalegalizowano prostytucje nie tak dawno aby rowniez budzet mial z tego jakies korzysci skoro nie mozna tego zjawiska wyeliminowac.bellus pisze:Czemu uważacie, że domy publiczne są nielegalne? Przecież działają, ich szyldy nie są jakieś ukryte, tylko są wielkimi świecącymi neonami. Tutaj pojawia się problem opodatkowania tej dzialalności.


