Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Fishbone » 24 mar 2007, 9:16

Urban za Nawałkę?

Grzegorz Mielcarski dyrektorem sportowym, a Jan Urban trenerem pierwszego zespołu - czy tak będzie wyglądać Wisła od czerwca? W piątek w Krakowie Urban rozmawiał z zarządem klubu i to on ma na razie pełnić funkcję dyrektora sportowego, a w przyszłości zostanie trenerem – pisze Gazeta Wyborcza.

- Zostało jeszcze masę rzeczy do uzgodnienia. Rozmawiamy jednak wyłącznie o powierzeniu Janowi Urbanowi stanowiska dyrektora sportowego, a nie trenerskiego - podkreśla prezes Mariusz Heler. Nie zmienia to faktu, że po remisach z Arką i Wisłą Płock w lidze i porażce z Odrą Wodzisław w Pucharze Ekstraklasy pozycja trenera Adama Nawałki osłabła, a przed pojawieniem się Urbana krakowianie nie mieli w rezerwie żadnego szkoleniowca. Teraz go mają.

Kandydatura 45-letniego Urbana przy Reymonta była brana pod uwagę już jesienią. Ówczesny wiceprezes ds. sportowych Nawałka proponował najpierw jemu, a także Mirosławowi Trzeciakowi (dzisiaj jest w Legii dyrektorem ds. rozwoju) koordynowanie skautingu i szkolenie młodzieży. Do ustalania konkretów z Urbanem wówczas nie doszło.

Teraz ewentualne zatrudnienie Urbana może oznaczać, że klub się zabezpiecza: będzie miał do dyspozycji kandydata na nowego trenera, gdyby praca Nawałki nie układała się pomyślnie. Zresztą to stara i sprawdzona taktyka właściciela Wisły SSA Bogusława Cupiała. Zanim zwolni "dołującego" szkoleniowca, zatrudnia bądź uzgadnia przyjście nowego szefa sztabu szkoleniowego. Tak było na wiosnę 2002 r., gdy bez względu na powodzenie w starciu z Legią los Franciszka Smudy był przesądzony, bo Cupiał porozumiał się z Henrykiem Kasperczakiem.

Ten skończył tak samo. Po odpadnięciu z Pucharu UEFA z Dynamem Tbilisi i remisie w derbach z Cracovią Kasperczak miał jeszcze nadzieję, że nie straci posady i mobilizował zespół do wysokich zwycięstw w pozostałych meczach rundy jesiennej sezonu 2004/2005. Nie wiedział, że już we wrześniu ówczesny wiceprezes Zdzisław Kapka podpisał umowę z Wernerem Liczką.

Wróć do „Polska”