To co pokazali dziś Serbowie było żalosne. Po prostu zlekceważyli przeciwnika, który okazał się nader mocny i znakomicie przygotowany taktycznie. Dick Pijpers świetnie dostosował taktykę do poziomu swoich piłkarzy. Wszystko było proste i czytelne, solidna obrona, podwójne krycie i ładne jak na Kazachstan kontry. Niektóre wymiany piłek były na poziomie europejskim. To wystarczyło na słabą Serbie. Taki zespół nie powinien zagrać w Euro. Właściwie to zmnieszjyli swoje szanse na awans, zwłaszcza, że Polska wygrywa z Azerami. Jak Portugalia pokona Belgie to Serbia zostanie praktycznie bez szans. Na uwagę zasługuje rzut rożny, po którym padła druga bramka dla kazachów. Świetny strzał Zhumaskaliyeva. Stojąc tyłem do bramki idelanie zmieścił piłkę głową między bramkarza a obrońcami. W obronie Kazachstan zagrał bardzo solidnie, wysocy Serbowie jak Zigić mieli problemy z wygraniem pojedynków głowkowych z małymi gospodarzami. To o czymś świadczy.
Warto się przypatrzeć Kazachstanowi bo ten zespół robi duże postępy. Gdyby na eliminacje do MŚ przeszedł do strefy azjatyckiej to miałby duże szanse na awans. No, ale zobaczymy gdzie pójdzie futbol w Kazachstanie, jak na razie stadion w Astanie staje twierdzą, trudną do zdobycia, bo przypomnijmy sobie jak ciężko było tam Polakom, a teraz poległa Serbia.


