W 3 minucie fani Bośni zaczęli rzucać na boisko race (jedna trafiła w ich bramkarza Adnana Buso (czy jakoś tak)) , chcieli zaprotestować przeciw tamtejszej federacji piłkarskiej , którą nazwali 'mafia'
Dobra , po 40 minutach wznowiono mecz i pierwsza połowa trwała 85 minut.
Dość szybko po rozpoczęciu meczu Eric Haggen strzelił gola , który nie został uznany , ponieważ Carew faulował bramkarza. Tylko , że przez 30 minut norweski realizator uznał ten wynik i do końca nie wiadomo było czy gol uznano czy nie
No , a później 2 brameczki Bośniaków. Najpierw przepiękny gol bodajże Misimovica , piłkarza Bochum. Bramkarz Norwegów Thomas Myhre , ustawił się podobnie jak David Seaman w meczu z Brazylijczykami na MŚ 2002 przy golu Ronaldinho , Misimovic zamarkował dośrodkowanie i trafił w okienko
Co dalej się działo? Nie wiem , Polsat Sport Extra przerwał mecz w 60 minucie i się skończyło



