Nie zgodzę się także z określeniem, że Żurawski był najgorszy na boisku. Taki zawodnik daje wiele drużynie nawet nie strzelając bramek. A chyba nie mozna miec pretensji do zangażowania czy pracy jaką włożył Maciek. Pisze to jako osoba zupełnie bezstronna w sporach na linii Kraków-Warszawa. Oczywiście w tej pierwszej sytuacji powinien zachwać się o wiele lepiej(podawać do Jelenia(?)), ale przy stanie 5-0 nie bede mu tego wypominać, druga sam na sam to centymetrowa pomyłka. Porównując do Wasilewskiego który poza ciosem rodem z K1 lub tekwondo i kilkoma faulami nic nie pokazał, to Żuraw zagrał rewelacyjnie.



