Nie wiem z kąd taki optymizm. Narazie zagraliśmy wszystkie mecze u siebie z czego 2 mecze z 4 zostały wygrane. Jutro zapewne będzie ten trzeci, ale potem czeka nas ostra przeprawa. W czerwcu już nie będzie tak z górki, a co dopiero na jesień.Einar pisze:Historyczne pierwsze ME coraz blizej
Podejrzewam, że spotkanie z Armenią będzie kopią spotkania z soboty. Obrona może będzie miała troszke więcej roboty i to by było na tyle. Znów pewnie zagra Lewandowski jako jedyny defensywny pomocnik, a Garguła będzie robił za Zidane'a. Żurawskiemu życze bramki



