Swoją przepotężną ripostą rozbiłeś mnie w drobny mak. Idę cichutko płakać w kącie. Dodam tylko zanim pójdę pogrążać się odmętach mej rozpaczy, że skromne możliwości Realu Madryt nie mają tu nic do rzeczy. Joł.cloner pisze:No to albo jestes jeszcze wiekszy frustratem, albo znasz skromne mozliwosci klubu.
A żeby nie było OT to taki oto pozytywny akcent w profilu Martinho:
Posty: 2007


