Jak najbardziej, każdy okres ma różne swoje aspekty. Robienie ze średniowiecza jednego wielkiego obozu koncentracyjnego, ktory nie robił nic innego poza przelewaniem krwii niewiernych jest raczej nadużyciem.Ke?
Czy to ma byc argument ze sredniowiecze to nie byl czas ciemnoty?A moze potwierdzasz to co napisales wyzej ze kazdy okres ma swoje zle i dobre strony?
Czemu tylko chrześcijaństwo? Ja tak nie powiedziałem. Powinny być te trzy "wartości". To one uznawane są (jak widać nie powszechnie, ale np. na dzisiejszym wykładzie na WNS we Wrocławiu na spotkaniu Kola Europejskiego). No tak zapisu nie ma bo nie ma konstytucji bo WE ma impotencje decyzyjną.Wiec dlaczego wyrozniac tylko chrzescijanstwo?Moim zdaniem jest dobrze tak jak jest teraz bez zadnego tego typu zapisu.Nikt nie poczuje sie urazony (poza chrzescijanami ktorzy czuja sie urazeni gdy nie sa wyroznani i gdy robi sie cos nie tak jak oni by chcieli).
Dobrze ze UE nie ma zamiaru zrobic chrzescijanom dobrze.Czy to obraza ich uczucia religijne?
Korzenie to chyba nie to samo co odwołanie sie ow wartości chrześcijańskich? Wartości by determinowały w sposob jasny. Korzenie wskazują na to co leży u podstaw Europy.Chlopaczek pisze:Wspominasz o determinowaniu dalszych dzialan.Wlasnie o tym pisalem.Jezeli UE wprowadzilaby taki zapis to dla mnie logiczne jest ze kladzie on niejako cien na jej obecne i przyszle postepowania.
Dlaczego? Bo WE zmierza w kierunku "superpaństwa". Żeby państwo istniało to musi mieć jakieś wspólne wartości, coś co powinno jednoczyć jego obywateli, jakiś wyznacznik. Takim wyznacznikiem w przypadku Europy są właśnie tylko te trzy wspominane przeze mnie wartości.Chlopaczek pisze:A tak na serio po co Ci to "przyznawanie"?I dlaczego akurat chcesz przyznac ze to mialo wplyw a nie tamto?To jest czysto religijna paplanina ktora przyniesie wiecej minusow niz plusow.Taka zagrywka idealnie wpisuje sie w przekonanie chrzescijan ze oni sa jedyni wybrani oraz czego to oni nie robia i robili dla swiata.
Religijna paplanina? Nie sądzę, raczej paplanina zapoczatkowana od początku doktryn politycznych i prawnych. Narody zawsze miały idee, które je jednoczyły. Trudno więc będzie osiągnąć co kolwiek będąc państwem - cytujac Roszkowskiego: ideologicznie pustym.
Chlopaczek pisze:O jakiej tolerancji my tutaj mowimy?Sorry ale w takim razie jest tolerancja i tolerancja.Jedna ma na celu ochrone osob o innych przekonaniach zachowaniach czy sklonnosciach seksualnych a druga przyzwala na atakowanie ponizanie i obrazanie wlasnie takich osob.Zastanowmy sie w strone ktorej tolerancji chcemy isc.
Ja nie widze tu zadnej sprzecznosci.UE nie zablokowalo kolportarzu tej broszury - Giertych moze ja wkladac za wycieraczki samochodow w dowolnym kraju - tylko ja potepila odcielo sie od niej co moim zdaniem jest ze wszech miar sluszne.Skoro Giertych jest europoslem i dziala w strukturach Unii to ta Unia nie moze sobie pozwolic zeby swoimi kretynskimi akcjami z ktorych bije nietolerancja nienawisc a dodatkowo niewiedza sabotowal od wewnatrz idee tolerancji dla przekonan innych ludzi (o czym wspomnialem wyzej) oraz rownosci jaka UE stara sie stworzyc.
Nie mozna miec pretensji do Unii ze jestesmy postrzegani w Europie tak jak jestesmy postrzegani tylko wlasnie do takich Giertychow.
Mógbyś mi przytoczyć fragmęty tej publikacji Giertycha w ktorych jak piszesz nawołuje do nietolerancji czy agresji względem Żydów?
No tak, ale można zatrudnić przecież kobietę po urodzeniu dziecka? Cywilizacja wykształciła instytucję przedszkola.Chlopaczek pisze:Dobrze ze wspomniales o kosztach zatrudnienia.Wlasnie to jest przyczyzna ze chetniej sie zatrudnia mezczyzn niz kobiety na odpowiedzialnych stanowiskach (przy zblizonych kwalifikacjach).Mezczyzna nie moze zajsc w ciaze co daje wieksze prawdopodobienstwo ciaglosci jego pracy bez ponoszenia dodatkowych kosztow takich jak urlop macierzynski.
Chlopaczek pisze: Czytajac powyzsze nie doszedlem ktore zalozenie jest bledne ale stanely mi przed oczami fabryki zatrudniajace dzieci za 20 centow dziennie.Takie luzne skojarzenie byc moze nie majace zwiazku ze sprawa.
Raczej nie mające związku ze sprawą. Dzieci nie wpisują się w założenie - to odnośnie tej samej wydajności. Są słabsze to jest pewne. Dwa mniej wytrzymałe i cześciej by umierały, potem trzeba było by wydawać pieniądze na ponowne przeszkolenie.



