Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 29 mar 2007, 0:01

bellus pisze:Jak najbardziej, każdy okres ma różne swoje aspekty. Robienie ze średniowiecza jednego wielkiego obozu koncentracyjnego, ktory nie robił nic innego poza przelewaniem krwii niewiernych jest raczej nadużyciem.
Z ciekawosc wpisalem w google zapytania "osiagniecia sredniowiecza" bo nie za bardzo moglem sobie przypomniec co ten okres istotnego wniosl.Niestety nie poszerzylem mojej wiedzy w tym zakresie zbyt znaczaco a przeciez era nowozytna w ktorej zyjemy ma niewiele ponad 2 tysiace lat z czego polowe zajmuje wlasnie sredniowiecze.
Nie bez przyczyny za koniec sredniowiecza przyjmuje sie wynalezienie druku (albo upadek Bizancjum).
bellus pisze:Czemu tylko chrześcijaństwo? Ja tak nie powiedziałem. Powinny być te trzy "wartości". To one uznawane są (jak widać nie powszechnie, ale np. na dzisiejszym wykładzie na WNS we Wrocławiu na spotkaniu Kola Europejskiego). No tak zapisu nie ma bo nie ma konstytucji bo WE ma impotencje decyzyjną.
Wciaz uwazam ze taki zapis jest zbyteczny.Widze tutaj wiecej szkody niz pozytku.Mam tutaj na mysli chocby przyjecie Turcji do wspolnoty i cos mi sie wydaje ze zapis o chrzescijanizmie by sie mogl im nie spodobac.Wiec po co stwarzac problemy ktorych mozna uniknac?
Czy Stany maja zapis w swojej konstytucji o ich europejskich korzeniach?
bellus pisze:Korzenie to chyba nie to samo co odwołanie sie ow wartości chrześcijańskich? Wartości by determinowały w sposob jasny. Korzenie wskazują na to co leży u podstaw Europy.
Dla mnie to nie jest tak klarowne.Korzenie kojarza mi sie na przyklad z tradycja a ona determinuje pewne zachowania czego przyklad mamy widoczny w naszym kraju.Drugie skojarzenie ktore od razu przychodzi mi na mysl to religia chrzescijanska a stad to juz calkiem blisko mamy do wspomnianych wartosci chrzescijanskich.
Moze tylko ja mam takie skojarzenie :P
bellus pisze:Dlaczego? Bo WE zmierza w kierunku "superpaństwa". Żeby państwo istniało to musi mieć jakieś wspólne wartości, coś co powinno jednoczyć jego obywateli, jakiś wyznacznik. Takim wyznacznikiem w przypadku Europy są właśnie tylko te trzy wspominane przeze mnie wartości.
Religijna paplanina? Nie sądzę, raczej paplanina zapoczatkowana od początku doktryn politycznych i prawnych. Narody zawsze miały idee, które je jednoczyły. Trudno więc będzie osiągnąć co kolwiek będąc państwem - cytujac Roszkowskiego: ideologicznie pustym.
To w koncu ten zapis o korzeniach odwoluje sie do wartosci czy sie nie odwoluje?Poprzednio napisales cytuje:"Korzenie to chyba nie to samo co odwołanie sie ow wartości chrześcijańskich?" a teraz piszesz ze Europa musi miec wspolne wartosci jakis wyznacznik w postaci "trzech wspomnianych wartosci".Najpierw korzenie ktore nia maja nic wspolnego z wartosciami a pozniej juz nawet nie korzenie tylko od razu wartosci.
bellus pisze:Mógbyś mi przytoczyć fragmęty tej publikacji Giertycha w ktorych jak piszesz nawołuje do nietolerancji czy agresji względem Żydów?
Giertych stwierdzil w tejze broszurce ze Zydzi sa przyzwyczajeni do zamykania w gettach poniewaz sami je tworza odseparowujac sie od innych spolecznosci.Dodal ze Zydzi biologicznie roznia sie od innych.
Moze gdyby broszurka nie miala loga UE to calej sprawy by nie bylo.Jednak to logo sugeruje ze tresci w niej zawarte sa popierane przez Parlament Europejski albo nawet przez PE rozpowszechniane.
bellus pisze:No tak, ale można zatrudnić przecież kobietę po urodzeniu dziecka? Cywilizacja wykształciła instytucję przedszkola.
Mozna ale rownie dobrze mozna w tym czasie zatrudnic kogos innego.Chyba wszedl albo ma wejsc przepis zabraniajacy zwalniac kobiety z pracy jezeli zajda one w ciaze oraz zapewniajacy im powrot do wykonywanej pracy po urlopie macierzynskim (popraw mnie jesli sie myle).

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”