A ta nawiazujac do tych sadazy to one raczej nie maja duzego znaczenia. Jak wiadomo Pis ma odpowiednich ludzi i środki na potezna kampanie wyborcza a na PO zawsze znajdzie sie "haki" bo niby od czego maja Zbigniewa Wassermana, Antka Macierewicza i pitbullteriera Kurskiego. Zawsze znajdzie sie jaki dziadek albo babcia z Wermachtu albo pseudo afera jak ta z bilbordami. I TAK CIEMY LUD TO KUPI.


