Nie do końca jestem pewien czy Real na pewno wygrał..., no ale wynik mówi sam za siebie. Nikt nie będzie pamiętał jak grali, ważne jest zwycięstwo na papierze. Szczęście sprzyja lepszym, tak było i w tym przypadku. Real jeszcze wróci tam gdzie jego miejsce, czyli na szczyt - zobaczycie.
Raul grał tragicznie, widać czarno na białym, że coś w tym piłkarzu pękło. Syndrom wypalenia??
Jeżeli chodzi o Ikera - w tym sezonie prezentuje world class. Każdy mecz w jego wykonaniu jest fenomenalny. Real jemu i tylko jemu zawdzięcza tak wysoką pozycję w tabeli.



