Górnik Zabrze (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Fishbone » 03 kwie 2007, 9:13

Jakub Wierzchowski trenuje z Górnikiem

Piotr Lech opuścił Górnika Zabrze jesienią 2005 roku. Od tego czasu klub ma stały problem z obsadą pozycji golkipera. Od dzisiaj z zespołem trenuje Jakub Wierzchowski.

Mateusz Sławik ma ostatnio kiepską passę. Dwa kolejne przegrane mecze Górnika Zabrze i stracone gole, które obciążają konto bramkarza. Po spotkaniu z zespołem z Łęcznej Sławik wspomniał, że to jego najgorszy mecz w karierze. W miniony weekend w Łodzi bramkarz Górnika "zawalił" przy drugim straconym golu, gdy wypuścił piłkę z rąk.

- Mateusz ma czarną serię. Żal mi tego chłopaka, bo to był jeden z najlepszych moich piłkarzy jesienią. On bardzo chce, stara się, ale wychodzi na odwrót - mówi trener Marek Motyka. Sławik w dodatku ma też problemy osobiste, jak najczęściej odwiedza w szpitalu żonę, która spodziewa się dziecka.

Sławik nie ma jednak zbyt wielkiej konkurencji. Tomasz Laskowski nie ma ligowego doświadczenia, a w dodatku ostatnio miał problemy z urazem szczęki. Nic dziwnego, że wraca temat poszukiwania bramkarza. Ostatnio na giełdzie pojawiło się nazwisko Radostina Stanewa, Bułgara, który występował w warszawskiej Legii. Piłkarz rozwiązał kontrakt z Naţionalem Bukareszt, sęk jednak w tym, że na razie ma problemy ze zdrowiem. Dzisiaj na popołudniowym treningu Górnika pojawił się Jakub Wierzchowski, który ostatnio grał w Zagłębiu Sosnowiec. Wierzchowski miał przerwę w występach, a wcześniej w Sosnowcu zdarzały mu się słabe mecze. Były reprezentant Polski to jednak rozwiązanie już na następny sezon, bo zgodnie z przepisami zawodnik nie może być kupowany poza oknem transferowym, gdy jego poprzedni klub (w tym wypadku Zagłębie) rozwiązał z nim umowę za porozumieniem stron.

- Myślimy o Jakubie pod kątem nowego sezonu - potwierdza Krzysztof Hetmański, dyrektor Górnika. Nieoficjalnie wiadomo, że Wierzchowski został sprowadzony na Roosevelta, by dodatkowo zmobilizować Sławika.

Wróć do „Polska”