2-1 ;F zaden wynik...
dla mnie Roma juz wygrala LM, bo nikt nie dawal jej szans na dwumecz z Lyonem...
wudac bylo, ze przestraszyli sie United...w koncu Czerwony Diably co sezon graja w takich meczach...
wydaje mi sie, ze Giallorossi przestraszyli sie tez...publicznosci. Grali pod jej presja...
Scholes - juz zaczynaja sie idiotyczne tlumaczenia, ze gdyby nie dostal czerwieni, Manu wygralby ten mecz ;F powiem krotko, za glupote sie placi, a wszyscy pisali, ze gracze Diablow maja ogromne dosiwadczenie...
w rewanzu bedzie ciezko ? chmmmm..napewno, ale do Romy wroci Pizarro (no i Tonetto)...to wlasnie on, a nie Totti jest teraz glownym rozgrywajacym...Francesco w koncu zagra tam, gdzie w tym sezonie sie najlepiej czuje, a jezeli nie, to przynajmniej skonczy biegac raz do ataku, raz na srodek pomocy...
i jeszcze jedno, dopiero podczas rewanzu, Roma zagra bez kompleksow, bo to najdrozsza druzyna Swiata, glowny kandydat do zdobycia tego trofeum musi wygrac przed swoja publicznoscia...
ps. a co do straconej bramki, oczywiscie, ze jestem strasznie wkurzony przez nia, ale Roma jako kopciuszek lm, moze tylko uczyc sie na wlasnych bledach...bo co robili obroncy, skoro na polu karnym byl praktycznie tylko Daniele ?
powtorka z Porto ? teraz zdarzyc sie moze wszytko...Giallorossi moga byz zmiazdzeniu przez Manu, rownie dobrze moga "tylko" zremisowac...
jezeli Stoleczni przegraja, wierze, ze toczyli rowny pojedynek z tegorocznymi zdobywcami pucharu CL...



