To tylko poddenerwowało Bełchatów. Po kontrze, piłkę do Garguły zgrał Ujek , a Garguła podwyższył wynik na 3:1, strzelając swoja druga bramkę w spotkaniu.
Kapitalne spotkanie rozegrał Garguła. 2 bramki + asysta mówią same za siebie. Nie można pozostawić Ujka bez słowa. Wygrał niemalże wszystkie górne piłki z obrońcami Zagłębia.
Generalnie to cala drużyna Bełchatowa zagrała bardzo dobrze. Także Strąk podobał mi sie w środku pola. W pierwszej polowie kompletnie wyłączył z gry Iwańskiego.
Najsłabszym ogniwem był chyba Kowalczyk, który i tak opuścił boisko po godzinie z powodu kontuzji, a w jego miejsce wszedł Popek.



