Dida od dawna mi się przestał podobać. Niestety tak to jest w naszym klubie że nawet jeżeli piłkarz od dłuższego czasu gra źle to i tak będzie grał w 1 składzie bo takie są przyzwyczajenia... robią dobrą mine do złej gry ale tego nie zmienimy.
Żeby wygrać w Monachium potrzebujemy wielkiego Kaki i Pirlo. Może Kaladze już będzię grał całe spotkanie. Zawieszenie Gili jakoś specjalnie mi nie przeszkadza bo on po prostu gra przeciętnie. Pippo też niech lepiej siedzi na ławie, trzeba będzie liczyć na jakiś zryw Oliego.



