Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18620
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2440
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 06 kwie 2007, 15:39

brylancik pisze:A już na pewno na innej pozycji niż Guti
A skoro tak to teraz zauważ, że w systemie Aragonesa nie ma pozycji, na której gra Guti i tym samym masz kolejną odpowiedź dlaczego nie ma go w reprezentacji.
brylancik pisze:Guti w poprzedniam i paru sezonach wcześniej prawie w ogóle nie grał, tak że myślę że sz.p. Calderon mogł nawet nie wiedzieć na jakiej pozycji Jose gra.
Ehe bez wątpienia nie wiedział :lol2:

Kaka czy Cesc byli przymierzani jako następcy wiadomo kogo i na szanse przeprowadzenia takiego transferu nikt nie patrzył bo oczywistym dla wszystkich było, iż taki piłkarz jest koniecznością. Obserwując Gutiego na przestrzeni poprzednich lat było wiadomo, że bądź co bądź, ale to dla niego zbyt wysokie progi. Jak teraz znów coś powie latem o odejściu to droga wolna :P Nawet jeśli nie powie, a pojawi się ktoś na tą pozycję powinien sobie dać spokój z grą w Realu. Na razie jego pozycja jest niepodważalna, ale nie dlatego, że jest taki dobry, tylko dlatego, iż brakuje konkurencji. Kiedy ta była Guti nie miał szans na grę w pierwszym składzie.
brylancik pisze:Gago też jest rozgrywającym i to za ciężkie pieniądze
Gago rozgrywającym? Na pewno nie :P To jest ktoś bardziej cofnięty, mający zadatki na niezłego DM'a ze smykałką. Szukano u niego porównań do Redondo czy czasem do Xabiego Alonso, ale on bardziej mi przypomina Xaviego, tylko klasa jeszcze nie ta. Nie potrafi póki co tak dokładnie rozprowadzać piłek, uspokajać gry, dyktować warunków na boisku. Z czasem ma szansę rozwinąć się pod każdym z tych względów i wtedy być może zobaczysz, że dużo bliżej mu do kogoś takiego jak Xavi niż Guti. Musi tylko grać dokładniej, a to nie jest prosta sprawa :roll:
brylancik pisze:Palacios. Chyba w to nie wierzyłeś?
To był tylko pomysł, ale pomysł mówiący bardzo dużo o tym na ile niezbędny w Realu jest Guti :P
brylancik pisze:Aha czyli twierdzisz że jeden umiejący grać kombinacyjnie zawodnik w środku pola Realu by wszystko załatwił? Co by to zmieniło że Guti by szybko oddawał piłkę w środku pola? Do tego jest potrzebnych więcej niż jeden zawodnik. Przecież chyba nie możesz powiedzieć że Zidane nie potrafi grać kombinacyjnie a mimo wszystko przez ostatni sezon w Madrycie grał piach. Do takiego stylu gry potrzeba by było paru zawodników w środku którzy potrafili by tak szybko grać (w Barcelonie jest Iniesta Deco Xavi Ronaldinho etc). Jeden zawodnik by niczego nie zmienił. A jeśli nie da się grać kombinacyjnie to rozgrywający musi szukać innych rozwiązań - prostopadłe piłki.
jezzo pisze:Nic dodać, nic ująć.
To tak jakbyśnie niedoceniali roli lidera na boisku. Real grałby zupełnie inaczej, gdyby w środku miał jakiegoś speca od krótkich, dokładnych podań. Tej drużynie brakuje kogoś takiego, że inni mogliby bez najmniejszych obaw podać mu piłkę wiedząc, że on zrobi z niej użytek. Taka jest jego rola. Guti z piłką przy nodze czasem się gubi, nie ma w ogóle pomysłu i wtedy szuka na siłę prostopadłego zagrania, które zazwyczaj kończy się stratą. Przecież Real nie potrafi spokojnie wymienić kilku podań w środku pola, o okolicach pola karnego rywali nie wspominając. Gran Derby to inna bajka bo Barca cały czas goniła wynik i ona zawsze atakuje, dzięki czemu Real miał mnóstwo miejsca. I możecie być pewni, że mając u boku kogoś bardziej rozdającego piłki inaczej grałby i Gago i Diarra, a być może nawet Emerson :!: Pewniej też czuliby się skrzydłowi. Real nie potrafi zdominować środka boiska, a tego przyczyną jest brak gracza potrafiącego rozegrać i do przodu i do tyłu, jeśli trzeba. Nie potrzeba zaraz pięciu takich piłkarzy. Wystarczy jeden w miejsce panikującego Gutiego i wszystko wyglądałoby inaczej. Trzeba zwyczajnie grać piłką bo kiedy my mamy piłkę to znaczy, że nie mają jej rywale. Tymczasem Królewscy szukają na siłę szybkich rozwiązań. Kiedy gralibyśmy piłką, a do tego potrzebny obecnej kadrze jest tylko i aż jeden rozsądnie myślacy gracz to na taktykę nikt by nier marudził i obrona by lepiej grała bo byłaby odciążona. Zidane w ostatnim sezonie miał już swoje lata i nie mógł grać przez cały sezon na najwyższym poziomie. Powimo tego prezentował się dużo lepiej od Gutiego, a sama gra zespołu też lepiej wyglądała pod względem wizualnym :P

Wróć do „Hiszpania”