Nie trudno ukryc, ze jakos wybitnie nie sympatyzuje z jakąkolwiek hiszpańska druzyną. Lecz akurat Real za czasów Del Bosque zapamiętałem jako jeden z najlepiej grających zespołów jakie widziałem. Coz, młody jestem. I troche trudno jest się pogodzić z tym co ma w tym klubie miejsce i że taki potencjał został zmarnowany. Obawiam się, ze zadne Kaki, Quaresmy, Cristiany Ronaldy i inne gwiazdy za grube miliony nie spowodują nagle powstania druzyny wygrywajacej wszystko i miażdżacej kolejnych rywali. Niestety raczej nie obejdzie się bez zmiany trenera, bo trzeba przyznac że Capello się całkowicie pogubił, a przez jego decyzje Real wielokrotnie pogubił punkty. Pozbycie się Fabio Capello, nie pozwolenie na kolejna rewolucje kadrowa, ewentualnie uzupełnienie kadry (rozgrywający, srodkowy obrońca, skrzydłowy) i większy akcent na wychowanków, pozbycie się kilku zawodników starej gwardii i cierpliwe zgrywanie powstałej kadry pod okiem nowego szkoleniowca. To chyba najlepsze rozwiązanie na chwile obecną dla Realu. Trzeba jeszcze też dać możliwośc zaprezentowania się Cannavaro i Emersonowi w drugim sezonie w lidze hiszpańskiej. Niech przypomni mi najlepiej kibic Barcelony pierwszy sezon w Barcie Rafy Marqueza, po przyjściu z Monaco. Bo chyba nie byl zbyt obiecujący. Zgadzam się natomiast, że Raul nie może dalej grać za zasługi i najlepszym miejsce w tej formie jest ławka lub trybuny.
Wszyscy wiemy, ze w Realu brakuje zawodnika, który potrzymał by piłke, by starał sie nią pograć. Wydaje mi się nie trzeba wydawać 80 milionów na Kake, który i tak nie odejdzie z Milanu. Co powiedziecie na Shunsuke Nakamure. Zawodnik, który przeszedl dobra szkołe walki we Włoszech i Szkocji, świetnie dogrywa, drybluje, strzela z dystansu (wolne). W dodatku mozna go ustawić na boku pomocy, co powoduje, że nie zabierze miejsca defensywnym pomocnikom, nawet w systemie Capello. Już nie wspomne o dokładności dośrodkowań, czyli to czego najbardziej potrzebuje typ napastnika RvN. Wydaje się, że Nakamura jest stworzony do gry na Półwyspie Iberyjskim. Dla mnie piłkarz którego potrzebuje Real i chyba najtańszy z całej puli piłkarzy wymienianych w kontekscie wzmocnienia drugiej linii Realu. Chętnie widziałbym go jako następce Luisa Figo w Interze. Jeden z najbardziej niedocenianych zawodników.



