coż po pierwszej połowie na to się szykowało, Hannover dominował, grał lepiej i na koniec stzrelił bramkę. Jednak właśnie padło wyrównanie z naszej strony, HSV gra koszmarnie, VFB świetnie i prowadzą 4:0, nie ma bata trzeba wygrać. Za Gorlitza wszedł Santa Cruz, niech pokaże coś i może w końcu strzeli bramkę w tym rokuCzyżby szykował się kolejny blamaż Bayernu?


