Co do meczu to nie chce więcej widzieć pary środkowy: Sissoko - Mascherano, bo najzwyczajniej nie ma kto rozgrywać. To typowi destruktorzy
Do tego Pennanta chciałbym w końcu oglądać w pierwszej jedenastce, a Gonzaleza co najwyżej na ławce, nic nie prezentuje ten chłopak. Najlepszym rozwiązaniem byłoby chyba wypożyczyć go do jakiegoś angielskiego klubu razem z Palettą. Dobrze, że powrót Kewella jest coraz bliższy.
Ogólnie Reading postawiło dziisaj wysoko poprzeczke, mecz był bardzo trudny dla LFC. Piękną wyrównującą bramkę strzelił z trudnej pozycji zawodnik Reading. Pozytywnie zaskoczyło mnie wykońćzenie akcji Arbeloy, no i cieszy że Kuyt się przełamał.



