1. Szymański niedługo będzie sobie musiał szukać pracy na Cyprze, zachowanie raczej nie godne mistrza. Plus to co wczoraj (fucki do sędziny, do publiczności).
Niestety ale Szymański się raczej nie zmieni. On zawsze był jakiś taki agresywny i nerwowy. To samo Kadziewicz. Bardzo go szanuje ale to co zrobił wczoraj to nie był jego pierwszy wybryk. Niedawno po zakończonym meczu prawie pobił jakiegoś kibica który w czasie meczu coś mu krzyknął. Gdyby nie koledzy z drużyny to mogłoby byc nie ciekawie. Jak to powiedział Bosek: "znam dwóch Łukaszów jednego prywatnie a drugie na boisku" I rzeczywiście prywatnie Kadziu jest zupełnie inny niż na boisku spokojniejszy i nie taki nerwowy.
Przy tym serwisie przyjęcie Mostostalu popełniło fatalny błąd. Widząc ,że będzie stacjonarna zagrywka powinni podejśc krok bliżej i wtedy jeśli piłka była by na 9 metr przyjąc na palce bezpiecznie na 2-3 metr albo chociaż nad siebie. Zresztą zauważyłem ,że gracze Mostostalu trochę za sztywno w przyjęciu i obronie stali. Gdyby Kurek "dreptał" sobie w miejscu to by tą zagrywkę przyjął.3. Kadziewicz uratował wolą walki. Przy serwisie moim zdaniem błąd Kurka a nie dobry serwis.
bellus pisze:4. Szkoda 1 seta, oddanego bez walki.
Ja się spodziewałem ,że 1 set Jastrzębie wygra raczej zdecydowanie. Myślałem też ,że drugiego seta też wygrają ale Mostostal obudził się szybciej niż się spodziewałem
bellus pisze:5. Wszystko chyba wróci do normy i to Jastrzębie spotka się z Olsztynem w półfinale.
Tego nie byłbym taki pewien



