Powiedzieć, że jest źle, jest łatwo, ale próbować wskazać przyczynę bez wzbudzania śmiechu u czytelników, to zadanie przerastające polskich dziennikarzy.Duch pisze: Jakby nie było to jednak cała "naga" prawda
Bo, niestety, na poprawę gry nie ma co liczyć, skoro klub, zamiast kupować dobrych graczy, kupuje dyrektorów sportowych,
No, lecz Wisełka też zamiast rozejrzeć się za grajkami, funduje sobie sportowego dyrektora, co to nawet nie dyrektorował we własnym domu, nie mówiąc już o juniorach
A o mistrzostwo grają dwa kluby bez zawodników (poza Gargułą)
Nie wiem kto jest autorem, ale widzę z jakiej stajni się wywodzi i nie jest zaskoczony. Kolejna sraczka w Przeglądzie?bo dałem już kiedyś tytuł na okładce "Przeglądu Sportowego" - "Sraczka w Legii"



