1. Zdecydowanie Primera Division. Jestem kibicem Realu Madryt, każda inna argumentacja wobec tego faktu będzie zbędna.
2. Premiership - szybka, twarda i techniczna gra. Treningi w Anglii są naprawdę mordercze. Dzięki temu można poznać możliwości swojego organizmu.
3. Serie A - Liga, w której taktyka jest na pierwszym miejscu. Umiejętne ataki i murowanie bramki (Capello).
4. Ligue 1 - Olimpique Marsylia - i wszystko jasne. Własciwie śledzę tylko ich poczynania i nie mogę się doczekać, kiedy zagrają w LM.
5. Liga Brazylijska - kopalnia młodych, nieoszlifowanych diamentów. Lekko tajemnicza właśnie dzięki nowym nadziejom światowego footballu.
6. Bundesliga - Ze względu na grających tam Polaków. Ogólnie nie jest zbyt ciekawa.



