Patrzę na nas i widzę:
FC Barcelona - Real Mallorca
Villarreal - FC Barcelona
FC Barcelona - Levante UD
Real Sociedad - FC Barcelona
FC Barcelona - Real Betis Sewilla
Atletico Madryt - FC Barcelona
FC Barcelona - Getafe CF
I widok ten napawa mnie raczej optymizmem aniżeli strachem. Gotów byłby założyć, że nawet dwukrotna strata punktów (np: porażka z Atletico + jakiś remis) nie odbierze nam mistrzostwa. Oczywiście stawianie takich hipotez jest dość ryzykowne, ale jednak matematyki nie oszukamy a matematyka mówi nam, że Real, Sevilla, Valencia i Zaragoza będą tracić punkty bo grają między sobą. My na własnym stadionie gramy bardzo dobrze, Villarreal w tym sezonie jest słaby a Sociedad tragiczny. Jeżeli udałoby się wygrać najbliższe cztery spotkania to będziemy bardzo blisko mistrzostwa.


