Masz rację, piłkarz na dobrym poziomie powinien grać przynajmniej 40 meczów w sezonie. Powołując się na 1 sezon Phillippa w Stuttgarcie chciałem jedynie podważyć stwierdzenie, że to pierwszy sezon, który gra w pełni. Zgodzisz się chyba, że sezon w Stuttgarcie też zasługiwał na takie miano?brazzo pisze:Jeżeli to jest dużo, to ile Twoim zdaniem powinien grać piłkarz?
Widzisz, tylko, że kontuzje to jedna sprawa (choć groźna, rzecz jasna), a "wyeksploatowanie", skutkujące np. tym, że tak Lahm jak i Schweini mają słaby sezon, to druga kwestia. Dlatego też nie zgodzę się, że obaj mają grac po 60 spotkań tak jak to było w ubiegłym roku, nawet jeśli mają świetną odnowę biologiczną. Brakuje im potem chociażby świeżości, dzięki której zdobyli sobie taką markę jaką mają w tej chwili.brazzo pisze:o wyeksploatowanie Lahma się nie boję. Wierzę, że jego kariera potoczy się błyskotliwie...a przypadki, które przytaczacie na szczęście nie są regułą.


