Znam tajemnicę tak znacznego spadku formy, tej żałosnej dyspozycji Rzymian. Tym razem Manchester grał w jedenastu.
Można o Cristiano Ronaldo mówić wiele, że żel, że się kiwa jak nakręcony i w ogóle, ale jak ktoś mi mówi, że jest słabym piłkarzem to wytargać za ucho mam ochotę. Ferguson miał nosa i wyłowił nie lada talent. Szkoda tylko, że pół pensji wydaje na brylantynę - wizerunek to rzeczywiście jego wada.
Roma, Roma, Vaf.... !


