Kontuzje u nas nekają wszytskich - WSZYSTKICH. Od juniorów po pierwszy skład. Nawet Cesc, który najrzadziej łapie te kontuzje, też czasm ma jakiś uraz. Są inni, którzy częsciej łapią kontuzje, ale sa zbyt dobrzy, aby się ich pozbywać.
Po co w Arsenalu ktoś kto bedzie 'lisem pola karnego' skoro nie miałby czego tam robić ? Grają z klepki aż do lini bramkowej rywali - nie potrzebujemy takiego "Ruuda" piłkarz musi biegać i potrafić sam stwarzać sytuacje.
Piszesz, ze Henry nie zawsze ma do kogo podawać - on podaje do wszystkich. Każdy z nich potrafi grać z klepki i na tym to u nas polega. Tak ma zostać i tak zostanie.



