Zgodnie z moimi oczekiwaniami i typami trzy drużyny hiszpańskie zagrają w półfinałach. Marna to odpowiedz na klęskę w LM i dominację Premiership w tymże pucharze, ale Puchar UEFA też jest odzwierciedleniem pewnego stanu rzeczy i pokazują siłę danej Ligi, skoro hiszpańskie średniaki ogrywają średniaków z innych lig. To poniekąd tłumaczy, dlaczego w tym roku La Liga jest tak wyrównana: słabość gigantów i dobra gra średniaków.
Co do meczów to zdecydowałem się oglądać Benfica-Espanyol i nie zawiodłem się pomimo bezbrakowego rezultatu. Niech was nie zmyli wynik, okazjami i emocjami z tego spotkania można by obdarować wiele pojedynków. Jedna parada bramkarza Espanyolu będzie z pewnością kandydować do miana parady sezonu, praktycznie skopiował wyczyn ze słynnej parady Kuszczaka.



