Szanse najwieksze ma chyba Sevilla, przynajmniej po tym co pokazali w pierwszych 30 minutach spotkania z Tottenhamem, pozniej była zdecydwoane oszczedzanie materialu na spotkanie z Valencia, mo gło to sie roznie zakończyć, jednak zakonczyło sie dobrze dla Andaluzyjczyków.
troche mnie zdziwilo, ze w studiu mowili, ze spodizewali sie, ze Sevilla bedzie grała od poczatku w obronie wyniku. Hmm za duzo spotkan podopiecznych Juande Ramosa nie ogladali. Sevilla bronic sie nie umie, nie lubi, a jak juz sie broni to wychodzi jak wczoraj w drugiej połowie.



