Dla przypomnienia, Legia wkrótce przeprowadza szturm po Gargułę, Gizę, Radomskiego i Pietrasiaka. Oczywiście wszyscy trzymamy kciuki za Legię i chcielibyśmy, żeby to wszystko było realne... ale jak sobie przypomnę jakie były zajebiste transfery wg dziennikarzy, zanim zaczęły grać, to mam poważne wątpliwości czy Stawowy to wiarygodna opcja, czy kolejne pobożne życzenia.
Nie uwierzę, że Stawowy odejdzie, dopóki nie podpisze kontraktu z obecnym klubem na 10 lat
PS. Stawowy opowiada po rozmowie z właścicielem.
"Rozmowa była konkretna, przekonałem się, jak ambitne plany ma wobec Arki pan Krauze. W tak trudnym dla klubu momencie zabrzmi to może dziwnie, ale nie będę zaskoczony, jeśli w ciągu kilku najbliższych lat Arka zaatakuje europejskie pucharu." Ciekawe podejście jak na osobę pracującą już praktycznie w Legii.



