Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 14 kwie 2007, 22:41

cru pisze:Dupa a nie idiotyzm - na samym finiszu rozgrywek, przy tak małych różnicach punktowych, akurat ten mecz miał bardzo dużą wagę. Ale jasne, sędziowie sędziują pod Madryt. Żal pisać.

Problem w tym, ze kibice Realu widza te karne, a nie widza spalonych na niekorzyść Racingu, tak Santander mogł wygrać te spotkanie po dwóch akcjach, gdzie liniowy nie podniósłby chorągiewki. W pierwszej połowie takze było starcie Zigicia z Canna w polu karnym, gdzie w PD na 10 takich starc 4 przynosza karne. Real moze miec pretensje jedynie za pierwszego karnego i ewentualnie za kartke dla Gutiego, reszta decyzji sedziego była chyba dobra...
brylancik pisze:Spalone były w obie strony jeśli mamy być szczerzy.
Napewno chodzi Ci o spalonego w pierwszej połowie Ruuda, powtorki po meczy raczej pokazały, ze była to prawidłowa decyzja, czego nie mozna powiedziec o spalonych Racingu.
Ostatnio zmieniony 14 kwie 2007, 22:43 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”