brylancik pisze:A tak poza tym to przy sytuacji w której kontuzji doznał Higuain któryś o obrońców Racingu wjechał mu wyprostowaną nogą w kostkę (po tym jak już podał piłkę), a cała akcja działa się w polu karnym. To nie jest podstawa do odgwizdania karnego?
Nie, nie. To przebiłoby nawet tego pierwszego karniaka. Wg. mnie sytuacja wygldała tak, Gonzalo został zachaczony i zrobił kolejny krok, ktory chyba doprowadził do kontuzji... Przynajmniej wg. mnie tak to wygladało.
Dodam kolejnego spalonego z pierwszej połowy przeciwko Racingowi i mamy 3 podbijamy, dalej. To nawet nie wyglada, ze sedzi zrobił krzywde Realowi, a raczej przez błedy nie pozwoli sie rozpędzić szybko Santanderowi....
Prawie jak Mistrzostwo.brylancik pisze:Owszem, gdyby nie to co wymieniłeś to Real by miał teraz parę punktów przewagi nad Barceloną. Nie zmienia to jednak faktów że Real do momentu podyktowania pierwszego karnego był pomimo tego wszystkiego co raczyłeś wypisać na pozycji lidera.
Ktoś po GD promował usilnie i reklamował Bo i tytuły czy nastroje po remisie, wiec dalczego nie mozna teraz postąpić podobnie. Tylko chyba jest jedna powazna róznica tu padaja nawet słowa o rabunku mistrzostwa. Sędzia ukradł i teraz postawi sobie je na kominku, obok zdjęcia z Laportą.



