Atletico Madrid - UD Levante 1 1,50
Everton - Charlton 1 1,70
Pierwszy mecz w kąciku opisany. Drugi:
Atletico walczy [póki co] o utrzymanie miejsa 6, żeby nie stracić miejsca w PUEFA. Levante walczy o utrzymanie, ale to gospodarze będą zdecydowanym faworytem. Grają u siebie [co ciekawe od kilku meczów na zmianę wygrywaja i remisują, dziś wypada wygrana
Co prawda w składzie gospodarzy zabraknie Maxi Rodrigueza i Martina Petrova. Ale Levante też będzie osłabone. Nie zagrają: Inaki Descarga [kapitan] oraz Ian Harte.
Trzeci:
Everton - Charlton 1
Jak wyżej, pierwsza ekipa walczy o PUEFA, druga o utrzymanie. Everton bardzo dobrze sobie radzi u siebie. W 5 ostatnich meczach: 3 wygrane, remis i porazka. W tym wygrana z Arsenalem. Niedawno rozbili Fulham 4:1. Charlton z ostatnich 5 meczów wyjazdowych tylko raz wygrał [było to własnie 5 meczów temu] Od tej pory raz przegrał i 3 razy zremisował.
Goście walczą o utrzymanie i co ważne, w kolejnym meczu podejmować będą drużynę Sheffield United. Czyli bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie [Sheffield wczoraj wysoko pokonali WHU] Będzie wiec mecz o 6 pkt i może się zdarzyć, że ten z Evertonem nie będzie wygrlądał jak walka na śmierc i życie. Goście mogą się troche oszczedzać, przed arcyważnym pojedynkiem. W ekipie Charltonu nie zagra M. Bent, Hermann Hreidarsson [podstawowy, doświadczony obrońca !!] Nie wiadomo, z zagra Hasselbaink, jego powrót jest zapowiadany, choć nie do końca pewny. Specjalnie zaznaczyłem, że Hreidarsson to podstawowy i doświadczony obrońca, gdyż w ostatnich meczach główną bronią Charltonu była obrona własnie. Nie stracili goli w 4 ostatnich meczach.
Everton jednak potrafi grać ze słabszymi druzynami.



