Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 15 kwie 2007, 21:25

uh uh uh

Zamiast odpowiedzieć wprost zasypałeś mnie lawiną nie wiem czego. Pozwolisz zatem, że sam sobie wyłapię odpowiedzi.
Krzysztof Jarzyna pisze:Nie okradl, przeciez Realowi nikt nie bronil zdobywac punktow wczesniej.
Krzysztof Jarzyna pisze:Mylil sie w obie strony
A więc nie był stronniczy.

No i pokłócę się jeszcze trochę.
Krzysztof Jarzyna pisze:Mozna pisac, ze podniesli spalonego, ktorego nie bylo, ale obawiam sie ze nawet sam na sam nie jest taka szansa na gola jak karny. Pomylka pomylce nierowna.
Mam nadzieję, że to nie dotyczyło drugiego karnego. Arbiter miał podstawy do podyktowania jedenastki. Cannavaro zachował się jak idiota łapiąc oburącz we własnym polu karnym Zigicia do którego leciała piłka. Co miał robić Nicola? Zignorować to czy wykorzystać?
Krzysztof Jarzyna pisze:Chyba sie po prostu sfrustrowalem. Tylko nie wiem czym bardziej. Wynikiem czy tym co chwilami wypisujecie.
uh uh uh

Wróć do „Hiszpania”