Najlepszy na bramce jest Bolo z lubelskiego klubu Megido na śródmieściu. Bramkarz to silny i dobrze zbudowany. Ma mocnego kopa i daleki zasięg ramion. Często gra nie fair, ale jak mawiają 'barmkarz i lewoskrzydłowy to najwięksi wariaci w drużynie'. Bolo nie używa rękawic, wszystko załatwia gołymi rękami. Rywali prowokuje wyglądem - łysy, grubokarczysty, w podkoszulku bez rękawów eksponuje bicepsy. Prawdę mówiąc żaden napastnik nie ma z nim szans. Kogoś takiego potrzebujemy na bramce, a nie jakiś Dudków.
PS. Niezły jest jeszcze Krzysztof Pyskaty.



