Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 18 kwie 2007, 17:53

Totalna dominacja. Kilka kontrataków wyprowadzili goście, ale to wszystko. Oprócz tego to graliśmy to co lubimy najbardziej. Piłka ładnie chodziła, jak po sznurku od zawodnika do zawodnika.

Obrona rzeczywiście mocno eksperymentalna,ale oczywiście z konieczności.
O'Shea i Ferdinand wracają na mecz z Middlesbrough. Nie wiadomo co z Evrą. Dzisiaj ma przejść badania. Rzeczywiście przeciętny występ Richardsona i Heinze, ale również Brown poniżej poziomu. Zbyt łatwo dał się ogrywać. A to pod nieobecność Nemanji musi być ważny punkt zespołu. Zaimponował mi Fletcher. Naprawdę widać było ogromną amicję. Jak zwykle rzucały się trochę w oczy braki w wyszkoleniu,ale bardzo chciał. A prawym obrońcą przecież nie jest.

Gdyby nie te kontuzje to byłoby świetnie. Bo gra wygląda nieźle, ale na mocniejszego przeciwnika(może jeszcze nie w sobote, ale już na pewno we wtorek) może nie być tak różowo. Obym się mylił.

Znów mamy 6 pkt przewagi. Chelsea gra dziś z West Hamem. Arsenal i Man U Młoty pokonały na wyjeździe, więc w końcu należy zrobić też miłą niespodziankę własnym kibicom na Upton.

Wróć do „Anglia”