Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru » 18 kwie 2007, 23:50

Jeszcze chce coś dodać od siebie a temat meczu. 8)
Pierwsza bramka ta kopia akcji z Boltonem. Eboue świetnie dograł piłkę w pole karne, a Rosicky znowu zrobił obrońcę w.... balona i strzelił bramkę. :lol: To kolejna bramka po wrzutce w pole karne. Jednak sie opłaca i samą klepką nie zajedziemy daleko. :o Po raz kolejny bramkę strzelił Fabregas. :mike: Jak sie okazuje, strzały z dystansu tez sie opłacają. W sumie to Fabregas do tej pory już mógł strzeli dość dużo bramek. Czasami brakowało precyzji, bądź po prostu szczęścia... Trzecia bramkę można śmiało zapisać na konto Hleba. Przytomnie sie zachował w polu karnym, mijając 2 rywali. Generalnie zagrał dobre spotkanie. Juz dawno tak nie zagrał. Jego pietą Achillesa jest brak dośrodkować (ale jak ma to uczynić, skoro nie potrafi) no i strzały... proste strzały z 15 metrów...
Niestety bramkę strzelił Baptista. :? Zagrał jak zwykle, przeciętnie. Znalazł sie w odpowiednim miejscu i zwyczajnie dobił piłkę. Mam nadzieje, ze Wenger go wyśle z powrotem do Hiszpanii. Nie oszukujmy se. Julio jest za wolny na Premiership.
Nalezy tez pochwalić "Vieire". 8) Zagrał niedługo, bo musiał zejść w skutek kontuzji, zresztą fieldy już o tym pisał, ale na początku spotkania był bezapelacyjnie naszym najlepszym piłkarzem. Chwale go, bo nie jestem w stanie ogarnąć jak on może tak utrzymać sie przy piłce... To jest nieprawdopodobne. On potrafi holować piłkę mając 3 rywali na plecach i nie straci :!:
Dobra, tyle ściemniania o meczu. :P
fieldy pisze:co myslicie o rezygnacji Deina - bo to powinien byc problem dnia w tym temacie.
Mowi sie trudno... na pewno duża strata. :?

W sobotę gramy z naszymi kuzynami. :o Oj będzie sie działo. Licze na 3 pkt., ale Koguty łatwo nie sprzedadzą skory. Jak dla mnie, to remis będzie satysfakcjonującym wynikiem.
Niby wierze w to trzecie miejsce, ale patrząc na terminarz LFC i nasz to można sobie pomarzyć... :?

Wróć do „Anglia”