Wczoraj nie śledziłem specjalnie doniesień w obozu Kanonierów i dowiedziałem się o wszystkim dopiero dzisiaj rano. Szczerze mówiąc jestem w lekkim szoku. Dein był w klubie praktycznie od zawsze, to przecież on wpadł na pomysła zatrudnienia Wengera, a tu takie cośfieldy pisze:powiedzcie co myslicie o rezygnacji Deina - bo to powinien byc problem dnia
Jeśli jednak spojrzeć na całość sprawy przez którą musiał odejść to trzeba sobie szczerze przyznać, że opozycja w klubie była zbyt silna i przy takie atmosferze współpraca zapewne byłaby utrudniona. Szkoda, bo to naprawdę człowiek, który zrobił tak wiele dla naszej ekipy.
Mimo wszystko mam nadzieje, że nie pozbędzie się swoich udziałów (w końcu ponad 14% to nie byle co)



