Musiałem na czymś oprzeć swoją teoriębellus pisze:Yukasz - trochę mnie rozbawił twój argument "geometryczny" z tym rąbikiem.
Wrocław o ile mi wiadomo i o ile sie nie mylę będzie budował na już istniejącym stadionie olimpijskim i taki też ma być ten nowy. Tu chyba budowa nie będzie ruszała od zera ale będzie to taka większa modernizacjaJarzinho pisze:W lepszej sytuacji jest podobno Wrocław, ktory ma tereny ma plan i tylko teraz budować.
To może ja spróbujęRóżA pisze:nie będę wygłaszał tutaj jakiś niestworzonych teorii
Zgadzam się że w W-wie nic nie ma i każdy stamtąd ucieka jak są wolne dni bo tam tylko się pracuje ale to i tak nic nie zmienia
Myślę że to wygląda trochę inaczej. Tamtejsi działkowicze już wiedzą że mają się wynosić a nikt nie będzie za byle grunt płacił milionów euro tylko dlatego że właściciel tak sobie wymyślił. Po prostu będzie odgórna decyzja że teren ma być pusty i do tego grunty będą wycenione i wykupione po przystępną cenę.Jarzinho pisze:Nawet niezły plan, tylko taki szczegło, ze nie wiecej nie maja, czytam, ze w Gadańsku dopiero teraz maja wykupywac dziali, tylko teraz musza je wykupic, a kazdy bedzie chcial na nich zarobić i to pewnie sporo. Szkoda, ze nie pomyślano wcześniej i nie wykupiono terenów, widąc tu napewno istanial plan, czy dostaniemy czy nie i tak zbudujemy
O stadiony bym się nie martwił ale o nasze autostrady. Żeby wszystko było dobrze to chyba musiałyby być oddane do użytku w ostatniej chwili bo zaraz zrobią się koleiny. Taki ten nasz klimat (jedyny na świecie) że tylko u nas droga sama się faluje. Przecież nasi budowniczy nie potrafią ich budować. Widziałem nie jedną dwujezdniową drogę gdzie najpierw remontowano jedną jezdnię (wszystko kładziono od nowa) a później brano się za ten drugą. Tylko że jak skończono kłaść tą drugą nawierzchnię to pierwszą można było już remontować. Zresztą od początku nie była ona idealna. Najlepiej byłoby dac budować Niemcom bo oni by nie oszczędzali a u nas to się wszystko buduje tak aby jakoś to było i jak najtaniej bo na nic nie ma pieniędzy
No co tyKrzysztof Jarzyna pisze:Bo umowmy sie szczerze - do Warszawy nie ma po co jechac na wakacje. Tym bardziej, jezeli zlikwiduja bazar na Xlecia Laughing


