W Śląski wpompowali już tyle kasy, że spokojnie można było za to postawić nowiutki stadionik od podstaw. Jeśli chodzi o pojemność to ma być ona zwiększona do blisko 55 tysięc miejsc (przy obecnych 47). Jeśli zaś chodzi o sam doping to nie przesadzałbym aż tak. Każdy kto był w Chorzowie na meczu wie, że można tam zrobić niezły kocioł, a doping jest naprawdę dobry. Osobna sprawa to widoczność, która w niektórych miejscach jest fatalna. Jeśli ktoś przypadkiem dostanie miejsca na łukach i to na koronie to może pożegnać się z komfortowym oglądaniem spotkaniaczeher pisze:Stadion bedzie przebudowany, jednak raczej nie mozna liczyc na to ze rozwiaza problem z dopingiem - moz ejakies odpowiednie zadaszenie by pomoglo
Dach na Śląskim to już zupełnie inna bajka. Kilka tygodni temu czytałem, że nie przeprowadzono jeszcze przetargu na wykonowców tego projektu. Kasa unijna jest, ale wiecznie czekać nie będzie, aż ktoś weźmie się do roboty.
Co do samych miast - organizatorów to szans Krakowa i Chorzowa można upatrywać tylko w zwiększeniu liczby uczestników turnieju finałowego (co jak dla mnie jest niedorzeczne). Na inny obrót zdarzeń raczej ciężko liczyć, bo każde z miast będzie zrobi wszystko, żeby nie stracić swojej pozycji. Chociaż osobiście brak Krakowa na tej pierwszej liście to dla mnie jakaś fatalna pomyłka, no ale co zrobić.



