A co to ma do rzeczy? Nie zdążą zrobić drogi dojścia do jednej trybuny do 2012? Dojście do trybuny na Wisle ma jakiś związek z tym, że jednemu panu się wydaje, że Warszawie się należy Euro za samo bycie stolicą? Idź się gdzie indziej napinaj.Zico_FCI pisze: Jak tam droga do nowej trybuny? Miała być w kilka godzin zrobiona podobno.
Aha, co do przytoczonych cytatów. Nie należy wklejać czyichś opinii, jak samemu nie ma się pojęcia o temacie. Nie wszystko co jest napisane w gazecie jest prawda objawioną - przykład z wiadomością o tym, że ostateczna decyzja należy do UEFA, która pojawiła się dopiero dzisiaj. Chociaż co ja piszę, na pewno jesteś fachowcem w kwestii oferty Krakowa na EURO.
Z ciekawości sprawdziłem co słychać w Przystanku Warszawa:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,78586,4016749.html
Boję się, że ci rasistowscy warszawiacy przyjdą na Stadion Narodowy i będą bili czarnoskórych obcokrajowców
Co do mojej opinii, to wyraziłem ją częściowo na głównej stronie
Kraków zasługuje na Euro, to wizytówka Polski za granicą. Kwestia podziękowania architektowi obecnego skansenu Obtułowiczowi za współpracę, wykonanie nowego projektu ostatnich dwóch trybun przewidującego zwiększenie pojemności i zabudowanie narożników. WIĘCEJ NIE DA SIĘ NIC ZROBIĆ. Atrakcyjności miasta nie da się poprawić, a bazy hotelowej i poparcia społecznego nie trzeba. Przydałaby się lepsza infrastruktura komunikacyjna, ale w innych czołowych miastach nie jest lepiej. Kraków przegrał dyletanctwem wybierających (od razu po ogłoszeniu miast organizacyjnych mówiło się nawet, że komitet przestraszył się kibiców Cracovii - znowu!), ewentualnie kiepskim stadionem, bo kiedy trzeba było bawić się w Vahapa Toya i obiecywać Las Vegas w szczerym polu, oni przedstawiali realistyczne plany aktualnie budowanego stadionu. Gdańsk się zabawił i postawił stadion na niewykupionych działkach, Warszawa na bazarze, tylko zastanawiam się czemu Poznań dostał, skoro też budował, zamiast fantazjować. Cholerne hotele w wielkopolskiej stolicy turystykiJednak by awansować do grona czołowych miast Chorzów i Kraków będą musiały włożyć wiele pracy. Chorzowski stadion jest przestarzały, a obiekt owi powstającemu w Krakowie brakuje do nowoczesności gdańskiej Areny Bałtyckiej, czy choćby pojemności Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu. Dodatkowo Kraków pokazał nieporadność przy organizacji meczu reprezentacji z Azerbejdżanem, a teraz nie wychodzi poza deklaracje i nie przedstawia konkretnych planów.



