Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 19 kwie 2007, 23:38

bellus pisze:Po co ja tutaj wogle piszę, przecież i tak tego nikt nie czyta
Czyta może ktoś, ale nie zawsze ma czas aby odpisać.

Kolejny sukces polskiej młodzieży potwierdza, że potrafimy wyławiac talenty. Ale korzystając z koniunktury jaka nakręca się na siatkówkę powinnismy jeszcze usprawnić system szkolenia młodziezy. Powinno powstac kilka siatkarskich SMS-ów, najlepiej w każdym województwie, do tego wszystkie klubu PLS powinny miec obowiazek prowadzenia (Lozano chce wprowadzic rozgrywki juniorskie tak jak w Serie A) grup juniorskich. Przepis ten mogł by być ujęty w licencji na gre w PLS-ie. Prawda jest taka, że tych 20 zawodników w Spale plus kilku wyprodukowanych w klubach niższej klasy rozgrywkowej to za mało jak na 40 milionowy kraj, bo nie mozna liczyć, że cały czas będa się pojawiac takie samorodne talenty jak Wlazły czy Winiarski.

A Winiar ze swoim Trentino bije się dzielnie o połfinały z faworyzowanym Cuneo. Narazie jest 1-1, Wczoraj zagrał bardzo dobry mecz (16 punktów, wysmienite przyjcie) ale Itas przegrał w pięciu setach. Świder odpadł i ma już wolne. Bartman spadł razem ze swoją Verona do Serie A2. Być może zmieni klub, choć w jego przypadku spadek moze oznaczać możliwość gry w pełnym wymiarze czasowym. Wyjście nie najgorsze.

Wrócmy do kraju. Jastrzębie pokonało Mostostal, który jednak się spalił i raczej to zadecydowało o końcowym sukcesie górników a nie wspomniany fizjolog z Sisleya :D. Myśle, że jego praca miała by większy sens gdyby z Totolo został na następny sezon. Tylko w takim wypadku można by ocenić ich prace.
Dziś początek maratonów połfinałowych. Skra wygrała z AZS Częstochowa po dobrym meczu 3-2. Poziom siatkarski dośc wysoki choć ilośc błedów własnych i zepsutych zagrywek irytowal. Jakby reprezentacja Polski tak serwowała to Lozano by chyba zaczał zastanawiac sie nad zmiana zawodu. Mecz pod znakiem obron Igły i Gacka, dla mnie z niewielkim (podkreślam) wskazaniem na tego drugiego. W czasie telewizyjnego wywiadu z Ignaczakiem można było zobaczyc poprawiająca się sylwetke Krzyśka. Na poczatku sezonu bardzo upodabniał się do misia. Nie to żebym miał prawo wypominac komuś kilogramy, ale dziś zwróciłem uwagę że znacznie schudł. Teraz widac, że nie rezygnuje z walki o pierwszy skład reprezentacji a wręcz przeciwnie będzie walczyć z całych sił. Chwała mu za to.

Jeszcze pasowało by znów wejść w świat, bo bardzo ciekawe nazwiska przewijaja się w na rynku transferowym: Ball, Geric, Marshall, Lebl etc. Zapowiada się wyjatkowo ciekawy sezon ogórkowy, także ze wzgledu na duże zainteresowanie naszymi srebrnymi medalistami. Ale może jutro napisze o tym mniej powierzchownie.

Wróć do „Inne sporty”