rkoeman z Toba naprawde nie da sie dyskutowac. Napisales posta na tysiac slow a ani jednym nie odpowiedziales na zasadnicze pytanie, na ktore chce uzyskac od Ciebie odpowiedz od dwoch dni - dlaczego wiekszosc kibicow Realu ma problemy natury psychicznej? Dlatego, ze kilka dzieci zaczelo szukac spisku w Barcelonie? Dlatego, ze inni pod wplywem emocji i rozczarowania napisali kilka mocniejszych slow pod adresem sedziego? Dlatego, ze sedzia dostal kilkadziesiat smsow? Czy dlatego, ze Calderon i Mijatovic w Twoim przekonaniu sa psychiczni, wiec i wiekszosc kibicow Realu jest psychiczna?
Kibicowanie wiaze sie z emocjami. Po porazkach wiekszosc kibicow danego klubu ponosza emocje. Kibice Realu nie sa odosobnieni. Kiedy Twoje ziomki z Barcelony pisza o sedziach z Madrytu nie nazywam ich psychicznymi. Juz czytalem w swoim internetowych zyciu teksty o Realu jako klubie z Madrytu, gdzie miescie sie federacja i dlatego sedziowie gwizdza pod Real a krzywdza Barcelone. I co? Dlatego mam uwazac, ze wiekszosc kibicow tego klubu ma problemy psychiczne? Ty wiesz w ogole co to znaczy?
Pieprzysz cos o obrazniu klubu. A pisanie, ze wiekszosc kibicow danego klubu jest psychiczna nie jest jego obrazaniem? Przeciez (jak sam zreszta napisales) - klub to rowniez kibice. Zaprzeczasz sam sobie.
Poczuciem humoru tez mozna wiele wytlumaczyc. Moge Ci np napisac, ze skad wiesz czy Ci wszyscy ktorzy pisali o spisku nie zartowali? Grozac serwisowi internetowemu, ze pozwiesz go do sadu tez zartowales?
Tak, po GD smialem sie z tego co napisales. Czyli np. z tekstow, ze karnego nie bylo, wolnego po ktorym padla 3 bramka nie bylo, karny na Ronaldinho w ostatniej minucie byl (i tu najciekawsza byla argumentacja z tego co pamietam) i jeszcze cos o doliczaniu czasu do czasu doliczonego, ale juz nie pamietam dokladnie o co chodzilo. Czy teraz moge zaczac Cie nazywac psychicznym, tudziez pisac ze masz problemy psychiczne? Wychodzi na to, ze bez obaw.



