komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 20 kwie 2007, 22:02

Cholera po spotkaniu z Lechem, ktos w studiu C+ mowił, ze błedem w Koronie jest, ze nie kupili jeszcze bramkarza, ktory odpowiadał by klasa na walke o MP(czy cos w tym stylu), wtedy bym sie nie zgdzil, jednak po kolejnych spotkaniach naleza sie brawa dla pana w okularach. Mniej pewnego bramkarza od Kotora myslałem, ze nie znajde, a jednak to co pokazuje w tym roku Mielcarz to komedia w bramce...

Szkoda, ze wynik znajac historie po pierwszej bramce mozna było spokojnie wytypowac, z innej strony jest to sytuacja komiczna, ze ktos nie potrafi odrobic i wygrac spotkania po pierwszej straconej bramce i to poraz kolejny z rzedu...
Legia zaimponowała, przynajmniej skutecznościa i przyzwoita gra. Jednak co sie dziwic skoro nie gra Hugo, ktory razem z Markiem Sz. moze startowac do miana najlepszego przyjaciela dla przeciwnikow, a i jeszcze Lerant...
Juz poważnie piszac :P Warszawiacy wygrali zasłuzenie, grali konsekwentie i jak juz wspomnialem skutecznie. Korona stwarzała marne sytuacja, na polepszenie humoru zaznaczam, ze było ich niewiele. Chcieli grać technicznie i długo przebywać przy piłce... z Robakiem i Boninem, dobry żart.
Czyżby Legia właczyla sie do walki o UEFA :?:
Jeszcze najważniejsze Grzelak, ile to kosztował, ale on jak Injac(czekam nadal na ta sławna wypowiedz) nie mial być gwiazda. Naprawde nie jego wina, ze Legia sporo przepłaca.

Wróć do „Polska”